JBL Link 500 - Głośnik z Asystentem Google

JBL Link 500 - Głośnik z Asystentem Google

Czas na recenzję największego głośnika z rodziny JBL Link - wersję 500! Czyli głośnika z asystentem - grającego pięknie głośno jak również mającego przyjemny dźwięk wieczorem w sypialni tworząc relaksacyjny nastrój. To nie będzie pozytywna historia ale z happy endem ;)

Muszę się przyznać, że jak tylko postawiłem go w sypialni to wiedziałem, że tam jest jego miejsce - jeszcze zanim puściłem muzykę. Niech moje słowa nie przejdą Wam koło uszu, bo mam dowody! Moja druga połówka wróciła zmęczona po pracy, relaksowała się leżąc na łóżku i dopiero po chwili zwróciła uwagę, że dźwięk jest jakiś pełniejszy (wcześniej był po mojej stronie łóżka ustawiony JBL Link 20) i cieplejszy. Nie zauważyła tej kolubryny (37x20x16 cm) tak idealnie wpasowała się w wystrój pokoju ;)

JBL LINK 500_2

Problemy

Zacznę od tego co mnie tak niesamowicie w tym głośniku wkurzyło, że aż odłożyłem go na pół dnia - tak ja, taki zapatrzony w te zabawki osobnik... Dlaczego kobieta zauważa, coś takiego dopiero po chwili a nie od razu wchodząc do sypialni, jak plamkę na podkładce, na której chwilę temu coś się jadło? Bo przez półtora dnia próbowałem się z tym głupim smart głośnikiem połączyć! Dopiero po moich problemach zobaczyłem, jak ogromny jest to problem z tą linią!

Co najciekawsze, problem po prostu znika i wszystko działa cudownie u tych osób. Ale nie byłbym sobą gdybym nie sprawdził tego dokładnie. Prawdopodobnie głośnik ma problem z tym gdzie się znajduje (czyli nie Anglii). Każdy z opisujących po dopytaniu, pisze, że rzeczywiście ma rejon GB w ustawieniach.

Konkrety - głośnik przechodzi cały proces i włącza się mu aktualizacja, która trwa i trwa (może całą noc). Można się z nim łączyć przez aplikację GH, działa wszystko nawet bluetooth ale za cholerę nie da się z nim połączyć (przez np. Spotify Connect) czy wywołać Asystenta. Migają wszystkie diody "głośności/asystenta" i nie reaguje nic.

JBL LINK 500_2

Kilka razy go odłączałem od prądu, podłączałem i kiedy zobaczyłem zacząłem więcej czytać, i stwierdziłem, że wszyscy mają region GB - postawiłem zrobić nowe mieszkanie (oczywiście wcześniej reset głośnika nr. 69) i na losowy adres w Anglii go zarejestrować. Ucieszony ponownie wchodzi w tryb aktualizacji i... NIC. Prawie wyleciał przez okno - mówię, dość, wstydu oszczędź zadziałaj. Tak to nie będzie - odłączyłem go od prądu, otworzyłem drzwi balkonowe... i stwierdziłem, że dobra pogoda na rower. Zresetowałem go przed wyjściem, skonfigurowałem i zostawiłem włączonego.

Przy okazji trzymanie resetu działa tak samo jak trzymacie mikrofonu ale nie trzeba podnosić głośnika ;)

Wróciłem po półtorej godzinie, NIC, odłączyłem od prądu i na tym koniec. Wieczorem spróbuję ponownie.

Wieczorem włączyłem do prądu, poszedłem zrobić kolację i słyszę: Hey I'm your Google Asystent - myślę sobie, taa jasne, nie ze mną te numery. Skończyłem robić kolację wchodzę do pokoju, diody się nie świecą. A co mi tam, spróbuję: Hey Google i... nastała światłość, głośnik zareagował... Od tego czasu działa wszystko poprawnie. Jak widać zrobiła się aktualizacja głośnika i zmienił się region z PL na GB.

 Region_2 Region_1 

Prawdopodobnie triggerem działania było przełączenie go na Anglię, ponieważ do tej pory region mam GB.

Głośniki cztery

Zacznijmy od tego, że jest to głośnik stacjonarny - nie ma akumulatora i waży ponad 3,5 kg, jest duży 37x20x16 cm i ma wbudowane 4 głośniki: 2 x 89mm niskotonowy, 2 x 20mm wysokotonowy - a  zasilacz jest w głośniku, wystaje tylko (odłączany) kabelek uniwersalny. Link 300 ma dwa głośniki (po jednym wysokotonowym i niskotonowym) a zasilacz jest na zewnątrz i waży połowę tego co Link 500.

JBL LINK 500_7

Jak na swoje rozmiary, gra to REWELACYJNIE, barwa dźwięku jest bardzo ciepła a gdy podłączymy do tego jakiekolwiek źródło (w sumie gdy powiemy do głośnika: Hey Google play music) obsługiwane przez Chromecast Spotify np. to naprawdę jest to przepaść względem tego co do tej pory testowałem (LINK 10, LINK 20, Charge 3, Home Mini, Home).

Mamy tutaj pełne stereo, wydobywające się z dobrze zestrojonych ze sobą 4 głośników. Które dają czadu jak chcemy głośno posłuchać muzyki jak również grają bardzo przyjemnie wieczorem jak chcemy się zrelaksować. Bas jest głęboki i przyjemny aż szkoda, że tylna część obudowy jest taka ładna i nie będziemy widzieć ozdoby w postaci membrany pasywnej z logiem JBL. Wszystkie głośniki są z przodu a to jest membrana pasywna, która nie tylko ozdobnie drga ale przy większej głośności (zwiększa się ciśnienie w głośniku) i wydobywa się z niej niski dźwięk. Przy małych obudowach, jest to zdecydowanie lepsze (aczkolwiek droższe) rozwiązanie niż bass-reflex, ponieważ charakteryzuje się lepszą dynamiką dźwięku.

JBL LINK 500_6

Oczywiście, nie porównuję go do mojego zestawu Yamaha RX-V485 gdzie mam podłączone 5.1 i głośniki mają bogatsze spektrum dźwięku. Ale gdy szukamy czegoś zamkniętego w jednej obudowie, jest to super rozwiązanie.

Możliwości

Opóźnienie po BT jest prawie niezauważalne (po podłączeniu np. telefonu). Nie mamy tutaj żadnych wejść audio, jest tylko możliwość bezprzewodowego podłączenia dźwięku, jeżeli chcesz coś do TV to poszukaj soundbara z asystentem - jednak nie będzie on miał tak bogatej głębi dźwięku (jego konstrukcja to uniemożliwia).

Grupowanie głośników i słuchanie muzyki w każdym pomieszczeniu to jest po prostu poezja - nie ma żadnych przesunięć, wszystko odtwarzane jest idealnie! Obecnie mam jeszcze na testach Harman Kardon Citation 300 i 100 więc naprawdę mogę powiedzieć, że wiem o czym mówię! Jak to działa przeczytasz tutaj: Więcej niż jeden głośnik Google Home Mini to?

Asystent

Działa wszystko jak we wszystkich głośnikach które do tej pory testowałem - jedyna opcja (która i tak nie działa w Polsce) ale obecna w innych krajach możliwości wykonywania połączeń bezpośrednio z głośnika. Myślę, ze będzie aktualizacja ale piszę jak jest na chwilę obecną. Mikrofony wyłapują bardzo dobrze, nie ma tutaj żadnego problemu. Nie wiedziałem, ze zapytanie która godzina głośnik bez otwierania oczu będzie taka przyjemna - tylko druga połówka czasami marudzi jak ma na popołudnie ;)

Wygląd

Wygląda rewelacyjnie, piszę tutaj o wersji białej - pasuje do nowoczesnych wnętrz po prostu idealnie. Dalej nie rozumiem po co guzik wywoływania asystenta ale przynajmniej od razu wiadomo, że głośnik go posiada więc powiedzmy, że to logo ;)

JBL LINK 500_5

Z przodu za to mamy nie tylko diody od asystenta (i głośności) ale również zasięg Wifi (3 diody), które pokazują jak mocne jest WiFi - w ogóle to nie jest potrzebne oczywiście ale ładnie wygląda ;)

JBL LINK 500_3

Podsumowanie

Jestem mega zadowolony z zakupu... No właśnie, miałem go kupić, przetestować i sprzedać ale chyba zbyt mi się podoba. Jeżeli macie go szansę kupić za 2/3 sugerowanej ceny (wersja biała kosztuje nawet 499$ - 1900 zł ) w Polsce znajdziemy czarny nowy za 1650 a na Amazonie za niecałego 1300 zł używany. Warto się nad tym zastanowić, ponieważ różnica pomiędzy wersją 300 a 500 to ok. 200 zł a tak naprawdę mamy zdecydowanie szersze spektrum muzyki.

 


Chcesz wiedzieć więcej? Dołącz do naszej grupy na FB - będzie nam też miło jak polubisz nasz Fanpage!