Xiaomi Mi Air Purifier 2s - tani w eksploatacji oczyszczacz powietrza

Xiaomi Mi Air Purifier 2s - tani w eksploatacji oczyszczacz powietrza

Xiaomi Mi Air Purifier 2s (wersja druga, wersji drugiej z laserowym czujnikiem i wyświetlaczem) 599 zł z PL 

Aplikacja: Mi Home region EU

Sterowanie: włącz, wyłącz, zmień tryb na silent/night itp. Z tą zmianą trybów jest jakiś problem, raz zadziałało a teraz nie tribi. Więcej poleceń możecie przeczytać tutaj: https://www.home-assistant.io/components/fan.xiaomi_miio/

Generalnie lepiej działa wykrywanie syfu w powietrzu, częściej się przełącza na wyższe obroty (jak ma auto) niż 2 (bez s). Jeżeli masz dopłacić ok. 50 zł pomiędzy 2 a 2s to warto i to bardzo! 

Dużo osób pyta o automatykę - działa ona wewnętrznie, to znaczy wersji UE (na dzień 6 lutego 2019) nie możemy przestawić aby działała tak, że ma być na turbo aż do momentu zejścia poniżej 10 AQI. Jednak tryb auto (w porównaniu z poprzednią wersją) to jest niebo a ziemia i ja takiej potrzeby nie widzę.

Jeżeli jesteś alergikiem - kup go. Jeżeli nie lubisz śmierdzących zapachów po gotowaniu - kup go. Jeżeli dbasz o zdrowie i wiesz, że smog to nie polityczna propaganda - kup go.

Dlaczego nie kupiłem czegoś innego? Lubię sterować wszystkim on-line (przez wbudowane WiFi łączy się z chmurą Xiaomi) - zanim przyjdę do domu włączę sobie go mocniej np. i mamy czysto w mieszkaniu. Lubię prostotę a to urządzenie jest bardzo prosto zbudowane i ma świetną aplikację. Rodzice kupili sobie Sharpa KC-D40EU-W z nawilżaczem i jonizatorem - super mówię, trochę im pozazdrościłem ale potem doczytałem 3 miesiące filtr do wymiany a doba liczona jest jako 8h pracy. Piszą 10 lat ale to chodzi, że tyle może przeleżeć... Do tego filtr wody, filtr wstępny i filtr HEPA - koszt ich wymiany to ponad 800 zł a koszt zakupu nowego urządzenia to 1400 zł - czyli ok. 3/5 a przy Xiaomi koszt wymiany filtrów to 1/5...

Eksploatacja

W tamtym sezonie mieliśmy wersję 2 (bez s) zakupioną 20 grudnia i przez 3 miesiące używania (czyli w sumie do zakończenia sezonu grzewczego) zostało zużyte 50% filtra. Pracuję z domu, więc chodził często cały dzień + prawie każdą noc gdy powietrze było na żółto w Kanarku (program na Adroida zbierający dane z bardzo dużej liczby czujników).

Obecna wersja (2s) posiada w filtrze RFID a to oznacza, ze nie będą filtry oszukiwane (teoretycznie bo Polak potrafi jak to się mówi) - numer sprawdzany jest on-line. To znaczy, że jeżeli przełożymy filtr z jednego do drugiego urządzenia (wersji 2s lub pro która ma czytnik) to pokaże się rzeczywiste zużycie filtra.

Koszt nowego filtra to ok. 130 zł - przy moim użytkowaniu mam 76% filtra czyli ok 110 dni do wymiany (według Mi Home) a zamówiony był 9 listopada i od tego czasu działa tak często jak pisałem wyżej.

Nasze prywatne odczucia

Śpi nam się lepiej, nie mamy prawie kataru przez zimę. Jest mniej kurzu w sypialni/mieszkaniu (a od kiedy mamy odkurzacz Xiaomi Roborock S50 to już w ogóle bajka). Przenosimy go z pokoju dziennego do sypialni i tam włączamy na godzinę przed snem w tryb turbo - wchodzi się do pokoju i czuć niesamowite wcześniej nie odkryte zapachy (powietrze jest tak sterylne jak w szpitalu czasami się śmiejemy).


Chcesz wiedzieć więcej? Dołącz do naszej grupy na FB - będzie nam też miło jak polubisz nasz Fanpage!