Xiaomi Mi Flora Bluetooth - czujnik do kwiatków

Xiaomi Mi Flora Bluetooth - czujnik do kwiatków

Na wstępie muszę zaznaczyć, że po prostu nie mam ręki do kwiatków... najlepiej rozkwitają, kiedy wyjeżdżamy, po tygodniu naszej nieobecności zaczynają się ładnie podnosić a często nawet kwitnąć - nie ma znaczenia czy to zima czy lato!

Największy problem mamy z naszą Yuccą Gwatemalską, bo z 3 pni ostał się tylko jeden żywy i to też ledwo. Kupiliśmy nawet specjalne żarówki i to zrobiło największą robotę w końcu co tydzień nie traci jednego liścia a wręcz przeciwnie przetrwała nam całą zimę - wystarczy, że 4 godziny dziennie naświetlamy ją tymi żarówkami LED Grow Light E27 Fitolampy Full Spectrum Phyto.

Xiaomi Mi Flora Bluetooth - do kwiatków_9

Myślę, że ma na to wpływ, że jako jedyne mają tez światło dzienne a cena na Aliexpress to ok. 15$ za to, że w końcu roślina nie umiera mi w oczach bezcenne. Tylko, że się nie rozwija... po prostu trwa, jeden liść nowy w ciągu kilku miesięcy i to wszystko - co robimy źle? 

Specyfikacja

  • zasilanie baterią CR2032
  • dokładny monitoring: wilgotności, jakości/żyzność gleby, światła orz temperatury
  • magazyn danych w chmurze - o ile mamy bramkę BLE
  • połączenie poprzez Bluetooth

Jeżeli nie mamy bramki BLE, to urządzenie przechowuje w sobie dane przez 7 dni.

Xiaomi Mi Flora Bluetooth - do kwiatków_1

Ważne, urządzenie wbijamy tak aby kolorowa część nie dotykała ziemi. Urządzenie nie możemy zalewać z góry, uszczelka chroni tylko przed wilgocią, więc raczej nie nadaje się do kwiatków na zewnątrz. 

Jak to działa? 

Mamy do wyboru dwie aplikacje Flower Care lub Mi Home - ja korzystam z Mi Home, ze względu na pozostałe sprzęty. Urządzenie wkładamy do gleby na odpowiednią głębokość, łączymy się z nim i zostawiamy. Oczywiście po podłączeniu wprowadzamy jakiego kwiatka posiadamy. Od tego czasu monitoruje nam roślinkę i pisze, kiedy podlać albo dodać coś do gleby. Czy ma odpowiednio dużo światła i temperaturę - dla mnie rewelacja. Jak to się przekłada na użytkowanie i dbanie o roślinkę? 

Xiaomi Mi Flora Bluetooth - do kwiatków_4 

Xiaomi Home

Największą udręką jest wpisywanie roślinki jak już to przebrniemy a robimy to przecież tylko raz to aplikacja jest naprawdę miłą w odbiorze. Poszukajcie dokładnie jak się nazywa po łacińsku ja szukając swoje Yucca trochę się z tym nagłowiłem ale jest i widać wszystko jak na dłoni. 

Xiaomi Mi Flora Bluetooth - do kwiatków_2

Po tej konfiguracji mamy dostępny taki panel dla każdego czujnika.

Xiaomi Mi Flora Bluetooth - do kwiatków_5

Nie wiem co się stało ale niby 22 monitoruje a nic nie widać w historii i to jest właśnie problem tego urządzenia. Czasami robi niezłe psikusy. 

Xiaomi Mi Flora Bluetooth - do kwiatków_1

Możemy zapisać kilka roślin i je przełączać na danym czujniku. Czyli możemy jednym czujnikiem łatwo manewrować pomiędzy wieloma kwiatkami. 

Xiaomi Mi Flora Bluetooth - do kwiatków_3

Google Home

Oczywiście urządzenie nie jest kompatybilne i nic się tam nam nie pokaże ;) 

Home Assistant 

Urządzenie może być podłączone jednocześnie do HA jak i do Mi Home więc nie musimy wybierać! Ja łączyłem się przez wbudowaną bramkę bluetooth w Raspberry ale szykuję się na zakup ESP z bluetooth do Fujitsu na którym wszystko u mnie działa docelowo.

Konfiguracja jest banalna! Instalujemy HACS, który przydaje się nam do wielu innych rzeczy. Następnie wchodzimy w HACS, klikamy w plus na dole po prawej, wyszukujemy: Xiaomi passive BLE Monitor, restartujemy, wpisujemy do konfiguracji:

sensor:
  - platform: mitemp_bt

Restartujemy i gotowe, serio to wystarczy! 

Pokazują się nam wszystkie urządzenia, które są w okolicy. Tak to nie żart - nie ma żadnego kodowania niczego :D 

Wykryło mi nawet termometr, który leży włączony w pudełku ;)

Podsumowanie

Jeżeli masz problem z kwiatkami jak my, to warto tym urządzeniem się zainteresować. Jednak czy ono jest na tyle przydatne aby było warto w nie zainwestować? Gdyby kosztowało więcej, powiedziałbym że nie ale skoro to jest tylko 40 zł a może uratować nasze kwiatki to warto spróbować! 

Co się zmieniło od kiedy je posiadam? Zanim podleję kwiatka - patrzę ile ma wody albo czasami jak dziś wchodzę, patrzę a tam wody brak! To podlewam - i to w sumie, tyle - dalej nie kupiłem żadnego nawozu ;) 

Chcesz wiedzieć więcej? Dołącz do grupy na FB. Będzie nam też miło jak polubisz Fanpage!

Odkurzacz automatyczny Xiaomi Dreame Bot Z10 Pro

Od: 1956 zł 2691 zł | Powiadom gdy cena spadnie

Dreame mocno miesza na rynku, oferuje bardzo dobre parametry w rewelacyjnej cenie - ten model to odpowiednik Roborock S6 MAXV czyli posiadający z przodu "kamery" rozpoznające przedmioty w miażdzącej cenie - a jeszcze dorzucili stację na kurz!

Dziwi brak reklam? Przeczytaj dlaczego i wesprzyj bloga na  lub