Odkurzacz Xiaomi Dreame F9 - pełny test

Odkurzacz Xiaomi Dreame F9 - pełny test

Kolejny odkurzacz automatyczny, który dostaliśmy do testów i postanowiłam przetestować go w baaaardzo ciężkich sierściowo warunkach czyli podczas świąt w mieszkaniu mojej mamy! Dwa duże psy, jeden kot i dużo ludzi! 

Xiaomi Dreame F9 - kup za 800 zł

Odkurzacz kupicie oczywiście w Polsce z gwarancją a najlepszą jego cenę znajdziecie w dziale promocje. Urządzenie trafiło do mnie prosto od Dreame Polska! Jest to w skrócie bliźniaczy model do Xiaomi Mijia 1C ale ze zdecydowanie większą baterią. 

Kaja: Ten odkurzacz ma funkcje tworzenia mapy co jest nowością dla mnie. Wydawało mi się, że jest to średnio przydatne w końcu moja Carmen (Yeedi K650) tej funkcji nie ma a, i tak jest super! Ten odkurzacz też nie posiada specjalnej silikonowej szczotki do sierści a miał sobie w końcu poradzić z jej naprawdę duża ilością, czy dał radę ?

Specyfikacja

  • wymiary: 350 x 350 x 80 mm
  • Moc 40W a maksymalna siła ssąca: 2500 Pa 
  • pojemność baterii: 5200 mAh a maksymalny czas pracy to do 150minut(poziom 1 odkurzania i dystrybucji wody) co pozwala na jednym ładowaniu posprzątać do 250m2
  • pojemność pojemnika na kurz: 600 ml 
  • pojemność pojemnika na wodę: 200 ml
  • czujniki schodów, laser, czujnik zbliżeniowe itd.
  • pokonuje progi do 1,5cm
  • po rozładowaniu wraca do bazy

Zestaw

  • robot 
  • pojemnik na wodę z wielorazową szmatką mopa 
  • instrukcje obsługi (np. po angielsku ale polskiego brak)
  • zapasowy filtr HEPA
  • standardowa stację dokującą i zasilacz do stacji (z polską wtyczką)

Videorecenzja

Aplikacja MiHome

O mamo ile ja się nabawiłam z tą apką… Przez to, że odkurzacz ma opcje tworzenia mapy, sama aplikacja jest bardziej skomplikowana. Na początku próbowałam dodać odkurzacz to ‘specjalnej’ wersji aplikacji, którą musiałam zainstalować wcześniej kiedy podłączałam nawilżacz to była katorga… Odkurzacz wprawdzie dodał się szybko i bezproblemowo ale obsługa go pozostawiała wiele do życzenia. Duże opóźnienia, musiałam wielokrotnie klikać w jakiś przycisk, żeby zadziałał. Po odinstalowaniu ‘specjalnej’ wersji aplikacji i zainstalowaniu prawilnej było lepiej. Na pewno najlepiej działa aplikacja kiedy jesteśmy podpięci do tej samej sieci Wifi co odkurzacz. Gdy jesteśmy na innej trochę to trwa zanim odkurzacz zakuma co się dzieje. 

Odkurzacz Xiaomi Dreame F9 - pełna recenzja_37 

Ekran startowy - po włączeniu aplikacji musimy się uzbroić w cierpliwość chwilę bowiem trwa ładowanie danych.

Odkurzacz Xiaomi Dreame F9 - pełna recenzja_40

Jak już się załadują a mapa została stworzona widzimy ją na ekranie głównym i z tego miejsca możemy przejść do zarządzania mapą. Ustawienia stref no-go, wirtualnych ścian i nazywania pomieszczeń

Odkurzacz Xiaomi Dreame F9 - pełna recenzja_42

Oczywiście w aplikacji możemy zobaczyć historię sprzątania, stan zużycia poszczególnych komponentów, zaplanować sprzątanie, zmienić moc odkurzacza i ilość wydalanej przy mopowaniu wody itp. 

Mopowanie

Mopowanie jest automatyczne w momencie gdy podepniemy tackę mopującą. No i oczywiście kiedy wlejemy wodę.

Odkurzacz Xiaomi Dreame F9 - pełna recenzja_16

Pojemnik na wodę nie jest za duży ma tylko 200 ml ale nigdy nie odczułam, że jest za mały. Spokojnie wody nawet na najwyższym poziomie wystarczyło na przejechanie całego mieszkania dwa razy (mieszkanie 65m2). Poziomów dystrybucji wody mamy 3:

  • Tryb słaby: po myciu podłóg, powierzchnia momentalnie przesycha (tryb idealny podczas dużej wilgotności powietrza na zewnątrz)
  • Tryb średni: do codziennego czyszczenia powierzchni.
  • Tryb wysoki: do bardzo zanieczyszczonej powierzchni. 

To co dla mnie jest dużą zaletą to fakt, że pojemnik na wodę jest nie połączony w żaden sposób z pojemnikiem na kurz. Dzięki temu nie mamy żadnego zagrożenia, że woda dostanie się do zbiornika na kurz.  

Odkurzacz Xiaomi Dreame F9 - pełna recenzja_14 

Agresywność sprzątania

To co mnie przerażało to fakt, że robot mimo tony czujników pchał się jak głupi pod szafkę pod którą ledwo się mieścił… kilkakrotnie się tam zablokował zanim powstała mapa i udało się stworzyć strefy no go, lub musieliśmy kombinować z wkładaniem pod szafki materacy psów. Odkurzacz ma 8 cm wysokości a prześwit pod szafkami miał 7,5 cm więc po lekkim obniżeniu się dzięki „amortyzatorom” odkurzacz tam wjeżdżał ale nie zawsze wyjeżdżał…

Nie zdarzyło się jednak, żeby bardzo agresywnie podjeżdżał i przesuwał doniczki czy kartony np. z prezentami.

Mapy

Są! I robią się naprawdę szybko po jakiś 3 pełnych przejechaniach odkurzacza mapy były już zrobione. To dla mnie nowość i na początku fascynującym było zobaczyć gdzie odkurzacz jedzie i jak podzielił mieszkanie na strefy. Wiedziałam, że mogę ustawić sprzątanie na konkretną strefę ale dopiero Grzesiu uświadomił mnie o większej liczbie możliwości… Jako typowy lamus tego typu urządzeń oświadczam, iż aplikacja powinna krzyczeć coś w stylu „ Zrobiłem ci mapę mieszkania obczaj co możesz dzięki temu zrobić!”. No ale apka nie krzyczy więc dopiero jak Grześ zwrócił mi uwagę podjęłam się wyzwania obczajenia co to są strefy no-go i wirtualne ściany. Mieliśmy trochę sporu co do możliwości samodzielnego podzielenia stref (aplikacja połączyła mi kuchnie i pokój w jedną strefę). Grzesiu nawet sam próbował usilnie szukać tej opcji w aplikacji przekonany, że „ NA PEWNO TAM JEST!” … No niestety okazało się, że jej nie ma i kreatywnie musieliśmy obejść ten problem. 

A czemu to problem zapytacie ? W mojej sypialni jest mało miejsca na podłodze więc wolę przejechać ją sama ręcznym odkurzaczem plus mój pies często się tam kitra jak odkurzacz jeździ. Przy Carmen (Yeedi K650) musiałam zamykać drzwi do sypialni ale wtedy był tam trochę uwięziony więc nie mogłam tego robić jak np. wychodziłam do pracy. Chciałam mieć dowolność tego, że odkurzacz do sypialni wjedzie – gdy na przykład puszczam go idąc na spacer z psem- no i wybrnęliśmy robiąc wirtualną ścianę lub strefę no-go na progu pokoju. Dzięki temu mogłam je zmieniać w dowolnym momencie – jednak wciąż musiałam o tym pamiętać… Jeśli mając ten odkurzacz zauważyliście opcję samodzielnego podziału pokoi/stref w aplikacje dajcie znać!

No i największe zastosowanie stref no-go to ustawienie ich w miejscach szafek pod które tak uparcie i masochistycznie wjeżdżał odkurzacz…

Budowa

Pojemnik na kurz

Pojemnik jest naprawdę imponującej wielkości! Muszę powiedzieć wprost, że w mieszkaniu w którym były testy odkurzacz pionowy zapełnia swój 500 ml pojemnik przy jednym porządnym sprzątaniu. Stąd naprawdę obawiałam się czy odkurzacz automatyczny bez dodatkowego pojemnika na kurz w bazie sobie poradzi ale ku mojemu ogromnemu zdziwieniu odkurzacz spisał się w tej części na 5 z plusem!

Odkurzacz Xiaomi Dreame F9 - pełna recenzja_12

Bez problemu przejechał całe mieszkanie czasem nawet czekaliśmy na dwa sprzątania z opróżnieniem pojemnika i dawał radę! Co więcej umiejscowienie pojemnika jest bardzo wygodne i powoduje, że kurz i sierść nie wysypują się z niego przy wyciąganiu go do czyszczenia!

Szczotka przednia

Byłam zdziwiona bardzo, że jest tylko jedna, ale nie zauważyłam zbyt dużej różnicy do odkurzacza, który miał dwie.

Odkurzacz Xiaomi Dreame F9 - pełna recenzja_9 

Szczotka główna

Nie ma szczotki specjalnej do sierści do tego odkurzacza ale szczotka podstawowa z włosiem i silikonowymi piórami nie ma większych problemów ze zbieraniem sierści. Nie wkręca się w nią sierść jak i dłuższe włosy! Po dwu tygodniowym sprzątaniu nie ma nawet większej potrzeby czyszczenia jej!

Odkurzacz Xiaomi Dreame F9 - pełna recenzja_22

Czujniki schodów i inne

Dreame F9 posiada 8 sensorów, które pomogą uniknąć wszelkich przeszkód oraz zapobiegną upadkowi urządzenia z wysokości. Radzi sobie z przeszkodami dość standardowo. Ma jednak coś dzięki czemu myślałam, że poradzi sobie wybitnie chociaż pomyliłam chyba optyczną nawigację z mega zaawansowanym czujnikiem. Także ten odkurzacz od góry posiada skaner 360°, dzięki któremu może stworzyć mapę mieszkania w czasie rzeczywistym. Potrafi zeskanować do 30,000 punktów danych na sekundę. Piszę o tym w części dotyczącej czujników bo ja – ciut nieogarnięta - tak zrozumiałam istnienie tej kamery. Tym bardziej wściekając się na to, że odkurzacz przy takich zaawansowanych czujnikach klinuje się pod szafkami…

Odkurzacz Xiaomi Dreame F9 - pełna recenzja_3  

Plusy

  • mocny
  • świetny stosunek jakości do ceny
  • dokładne czyszczenia
  • duży pojemnik na kurz
  • pojemnik na wodę w zupełnie inny miejscu niż pojemnik na kurz
  • nie łapiący włosów i sierści – nie trzeba często czyścić
  • powrót do ładowarki przy niskim poziomie baterii
  • strefy no-go
  • poziom głośności
  • tworzenie mapy

Minusy

  • brak możliwości samodzielnego podziału stref
  • usilne próby zaklinowania się pod meblami
  • komunikaty po angielsku( dla mnie to nie problem ale odbierałam telefonu od mamy z pytaniami co mówi do niej odkurzacz)

Podsumowanie

Powtórzę to po raz kolejny – odkurzacz przeszedł test w naprawdę trudnych warunkach!!! I wypadł na nim naprawdę bardzo dobrze! 

Tak naprawdę największym zarzutem było utykanie pod szafkami, które było do opanowania po tym jak odkurzacz stworzył sobie mapę. Co więcej często aplikację obsługiwała moja mama tak jak sam odkurzacz i nie sprawiło jej to większych trudności. Jedynie komunikaty mogłyby być w języku polskim 😉 

Sceptycznie podchodziliśmy wszyscy do tematu wierząc, że odkurzacz nam trochę ulży ale nie spodziewaliśmy się, że aż tak!

Dzięki niemu mogliśmy ograniczyć się do odkurzania kanap i narzut i nie musieliśmy biegać z odkurzaczem ręcznym dwa razy dziennie. Muszę też wspomnieć jako alergik, że spędzenie dłuższej ilości czasu u mojej mamy nie jest łatwe… Jestem zarzucona dużą dawką leków antyhistaminowych, przyjeżdżam ze swoim oczyszczaczem powietrza a i tak zdarzają mi się ataki astmy i przy odkurzaczu automatycznym jeżdżącym dwa razy dziennie i przecierającym też podłogę na mokro czułam znaczną poprawę mojego stanu zdrowia.

Jestem naprawdę zadowolona i moja mama też i od czasu pierwszego włączenia odkurzacza bacznie obserwuje promocję na taki sprzęcior 😊 

 

Chcesz wiedzieć więcej? Dołącz do grupy na FB. Będzie nam też miło jak polubisz Fanpage!

Odkurzacz automatyczny Proscenic M7 Pro+

Od: 1438 zł 2158 zł | Powiadom gdy cena spadnie

Jest to pierwszy model ze stacją opróżniającą kurz w tak rewelacyjnej cenie! Mniej kurzu - nie musimy tak często opróżniać odkurzacza a jak chcemy to zrobić to wyjmujemy worek i mamy minimalny z nim kontakt. Dla alergików cudowne rozwiązanie! 

Dziwi brak reklam? Przeczytaj dlaczego i wesprzyj bloga na  lub