Odkurzacz Xiaomi Dreame D9 - pełny test

Odkurzacz Xiaomi Dreame D9 - pełny test

Robienie dokładnej mapy mieszkania przez odkurzacz jest dla was równie ważne co jego ogromna moc? Dla mnie tak, dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok tego modelu! I to była trafna decyzja!

Dreame D9  - kup za 1000 zł

Odkurzacz trafił do mnie ze sklepu geekbuying.pl, a więcej promocji na niego (oraz kody rabatowe) znajdziesz tutaj. Uwaga, wyszła teraz wersja Dreame D9 Max

Świetna laserowa technologia tworzenia mapy mieszkania, nawet wtedy gdy w mieszkaniu jest ciemno jak… jak w nocy ;) A do tego jeszcze 3000 Pa mocy odkurzacza - to jest naprawdę niezłe kombo! 

No i czy przy tych wszystkich zaletach poczułam, że ten odkurzacz jest z tej mitycznej ‘wyższej półki’ ? Nie było lepszego miejsca do testów niż mieszkanie mojej mamy. Trójka zwierząt, dużo dorosłych ludzi chodzących w ubłoconych butach(tak mamy przedwiośnie, tak nie zwalnia nas to z regularnych i długich spacerów z psami, tak opadają nam ręce za każdym razem gdy widzimy ubłocone cielska naszych psów, tak następnego dnia ponawiamy proces spaceru/błota/zdenerwowania) i niezbyt techniczna mama, która musi sobie z obsługą poradzić… 

Czy Dreame D9 zdał taki trudny egzamin?

Specyfikacja

  • wymiary:  35 x 35 x 9,68 cm
  • czujniki schodów, laser, czujnik zbliżeniowe itd.
  • pokonuje progi do 2cm
  • po rozładowaniu wraca do bazy
  • Strefy nomop, nogo, wirtualne ściany
  • Obsługa do 3 pięter (działa od 15 kwietnia)
  • Pojemność baterii 5200mAh (posprząta około 250metrów)
  • Moc ssania (pa): 3000Pa
  • Zbiornika na wodę: 270 ml
  • pojemnik na kurz 570ml

Zestaw

  • odkurzacz robot 
  • pojemnik na wodę z wielorazową szmatką mopa 
  • instrukcje obsługi (np. po angielsku ale polskiego brak)
  • standardowa stację dokującą i zasilacz do stacji (z polską wtyczką)
  • szczotka boczna

Odkurzacz Xiaomi Dreame D9 - pełna recenzja_23

Videorecenzja

Aplikacja Mi Home

Aplikacja jest w języku angielskim chociaż przez proces parowania przeprowadza nas po polsku. Parowanie jest bardzo proste zajmuje dosłownie chwilę, jest naprawde banalnie proste i szybkie. Dużo szybsze niż samo ładowanie danych przez aplikacje, gdy jesteśmy podłączeni do innego wifi niż odkurzacz. Serio ja nie raz już się bałam, że coś jest nie tak bo czekałam z 4-5 minut zanim się załaduje mapa mieszkania itp. 

Odkurzacz Xiaomi Dreame D9 - pełna recenzja_31

Dokładna opowieść o aplikacji jest do znalezienia w videorecenzji. A poniżej najważniejsze informacje w pigułce :) 

Po pierwsze po wejściu w aplikacje będziemy widzieć wszystkie swoje urządzenia.U mnie szału nie ma więc wybór mam prosty… 

Kiedy wybierzemy już nasz odkurzacz możemy od razu rozpocząć sprzątanie na jednym z trzech trybów. 

Room - wybieramy konkretnego pokoje - ważne to możemy zrobić kiedy mapa mieszkania będzie już skończona.

All- Leci po wszystkim! Nie patrzy za siebie! To jest opcja której ja używam tylko i wyłącznie bo jak już sprzątać to wszystko porządnie! Oczywiście robot będzie omijał wszystkie strefy no-go które ustawimy.

Odkurzacz Xiaomi Dreame D9 - pełna recenzja_32

Zone - sprzątanie wyznaczonego fragmentu mieszkania. 

Klikając w trzy kropeczki w prawym górnym roku wkraczamy w świat tysiąca funkcji, z których ja użyłam może 5 %... Dla mnie najważniejsze w tej sekcji było zaplanowanie sprzątania i zmiana trybu mocy odkurzania i podawania wody .Do reszty w sumie wchodziłam tylko sprawdzić co tam jest i tyle.

Tryby mocy odkurzacz są cztery a tryby wydalania wody trzy.

Ostatnia dla mnie ciekawa rzecz w aplikacji, której używałam to zarządzanie mapą. Klikając na pierwszą z góry ikonkę z mapą przechodzimy do zarządzania mapą. Gdzie możemy łączyć lub dzielić pokoje, nazwać je odpowiednio a także zresetować mapę.

Ikonka poniżej kryje w sobie możliwości tworzenia ograniczeń dla naszego robota. Czyli ustawianie wirtualnych ścian, stref no-go oraz stref bez mopowania. 

Odkurzacz Xiaomi Dreame D9 - pełna recenzja_2

Dla mnie w aplikacji to w sumie wszystko z czego korzystałam. 

Piętra multimapy

Od 15 kwietnia pojawiła się aktualizacja.

multimapy_1

Możemy zapamiętać do 3 pięter.

multimapy_2

Komunikaty po polsku

Jak donosi Adrian są też już głosowe komunikaty po Polsku!

polski_1

Mopowanie

Robot ma trzy tryby wydalania wody, ale nie bójcie się nawet na najmocniejszym nie zostawia po sobie wielkich plam wodnych na podłodze. Zarządzanie zużyciem wody jest niezłe. Po przejechaniu całego mieszkania (65m2) na najwyższym poziomie wody ubywa może połowa zbiornika co uważam za niezły wynik, gdzie nie tracimy jednocześnie na jakości sprzątania. W zestawie mamy tylko ściereczkę wielorazową, która jest wytrzymała i wystarczy zadbać o regularne płukanie i/lub pranie jej by służyła nam długo.

Odkurzacz Xiaomi Dreame D9 - pełna recenzja_20

Pojemnik na wodę nie wydaje się zbyt duży w końcu to tylko 270 ml ale ja ani razu nie odczułam, żeby był niewystarczający. 

Odkurzacz Xiaomi Dreame D9 - pełna recenzja_19

Agresywność sprzątania

Ten robot z jednej strony myśli i stara się nie wpraszać tam gdzie go nie chcą lub się nie zmieści a z drugiej strony większość przeszkód mu nie straszna. Wjeżdżał bez zahamowań na psie legowiska, przeskakiwał nogi suszarki na pranie  itp. NIe zdarzyło mi się jednak, żeby coś zrzucił zepchnął czy zepsuł.

Mapy

Dzięki laserowi mapy są robione niezwykle szybko. Co więcej laser też świetnie działa nawet jeśli w mieszkaniu jest ciemno. Mapy są też bardzo dokładne chociaż u mnie podział pokoi nie był idealny ale dzięki opcji divide w zarządzaniu mapy można było to szybko naprawić. Miałam jednak przez kilka dni zdziwko kiedy mapa zaczęła wyglądać zupełnie inaczej. Jakby robot dodał sobie moje mieszkanie drugi raz pod innym kątem do już stworzonej mapy. Samo jednak wróciło do normy po czasie. 

Odkurzacz Xiaomi Dreame D9 - pełna recenzja_29

Co więcej ten odkurzacz ma opcję stworzenia do trzech pięter mieszkania ja niestety nie miałam jak jej przetestować (będzie w kolejnej aktualizacji oprogramowania - potwierdzone info).

Budowa 

Odkurzacz Xiaomi Dreame D9 - pełna recenzja_5

Pojemnik na kurz

Jest naprawdę duży, mieścił się tam ogrom sierści! łatwo się go opróżnia i czyści. Oczywiście w środku znajdziecie filtr HEPA. 

Odkurzacz Xiaomi Dreame D9 - pełna recenzja_12

Szczotka przednia 

Montujemy ją od spodu na klik. 

Odkurzacz Xiaomi Dreame D9 - pełna recenzja_18

Miejsce na tę szczotkę znajduje się zaraz obok kółka przedniego. 

Odkurzacz Xiaomi Dreame D9 - pełna recenzja_15

Szczotka główna

Jest jedna, nie ma w zestawie wymiennej szczotki. Szczotka główna składa się z silikonowych piórek oraz włosia. Według mnie łapie dość dużo włosów w porównaniu z innymi odkurzaczami które testowałam. Tę zdarzyło mi się kilka razy rozplątywać. Robi się to jednak bardzo łatwo ja nawet niekoniecznie potrzebowałam dołączonego nożyka.

Odkurzacz Xiaomi Dreame D9 - pełna recenzja_16

Czujnikowy zawrót głowy i Cyklopie oczy( tak myślę o X-menach)

Przede wszystkim mamy laaaaaaser, który widać jak się przypatrzymy widac jak namierza czerwoną wiązką przeszkody. Myślę, że to dzięki niemu ten odkurzacz od początku nie miał zbyt dużych problemów z wjeżdżaniem pod szafki itp. Oczywiście posiada też czujniki z przodu jak i na dole. Są one jednak tylko dodatkiem do tego co potrafi zrobić wieżyczka 

Odkurzacz Xiaomi Dreame D9 - pełna recenzja_4

Plusy

  • Ogromna moc 3000Pa
  • Laser - który pozwala zrobić bardzo dokładną mapę a także skutecznie omijać przeszkody!
  • Świetna dystrybucja wody
  • bardzo szybko się ładuję
  • ogromna bateria i niesamowicie wydajna
  • powrót do ładowarki przy niskim poziomie baterii
  • Możliwość bardzo dokładnego zarządzania mapą w aplikacji. (Dzielenie i łączenie pokoi)
  • Pierwszy robot, który przejeżdża mieszkanie raz a dokładnie a nie milion razy na oślep 

Minusy

  • Przez wieżyczkę na pewno nie wjedzie pod wiele mebli.
  • Może być dla niektórych za głośny na trybie turbo

Podsumowanie

Ja przede wszystkim widzę ogromną różnicę klasy tego odkurzacza w porównaniu z innymi, które testowałam! 

Ogrooooomna moc, bardzo dokładnie sprzątanie, opanowanie i nie jeżdżenie jak wariat wpychając się miliard razy na tę samą nogę od stołu bo może za 102 razem zniknie… To tylko kilka bardzo oczywistych zalet. Odkurzacz był dla nas zbawieniem podczas cudownej przedwiosennej pogody. Dzięki niemu nie chodziliśmy po tonie piasku i sierści. Zdecydowanie mój faworyt wśród wszystkich które testowałam. Szczerze nie wiem czy moja rodzicielka pozwoli mi go sobie odebrać po testach… Chyba wyczuwam okazje na prezent z okazji dnia Mamy…

Miesiąc po napisaniu artykułu... zgadnijcie gdzie jest robot z testów? Tak oczywiście, został u mojej mamy! :D 



Chcesz wiedzieć więcej? Dołącz do grupy na FB. Będzie nam też miło jak polubisz Fanpage!

Odkurzacz automatyczny Xiaomi Roborock S7

Od: 1872 zł 2295 zł | Powiadom gdy cena spadnie

Model z wibracyjnym i podnoszonym mopem, nową genialną szczotką główną w którą nie wkręcają się włosy oraz sonicznym wykrywaniem dywanów. A gdyby tego było mało - to można dokupić stację automatyczną która opróżnia kurz z odkurzacza.

Dziwi brak reklam? Przeczytaj dlaczego i wesprzyj bloga na  ||