Tronsmart Bang Mini vs. JBL Charge 3 - czy warto dopłacać? Test i porównanie.

Tronsmart Bang Mini vs. JBL Charge 3 - czy warto dopłacać? Test i porównanie.

Na rynku pojawią się coraz więcej przenośnych głośników o rozmaitych gabarytach, mocach, dodatkowych funkcjach no i cenach oczywiście. Jednym z nich jest Tronsmart Bang mini - do użytku domowego i nie tylko. Czy jest dobrą i tańszą alternatywą dla innych speakerów popularnej marki? Sprawdźcie sami!

Tronsmart Bang Mini  - kupisz tutaj za mniej niż 366 zł w prezencie otrzymasz Tronsmart Trip IPX7

Sprzęt dotarł do nas bezpośrednio od producenta Tronsmart Bang Mini Party Speaker

Specyfikacja

  • Moc 50W 65 Hz – 20 kHz
  • Czas odtwarzania:
  • do 15 godzin przy wyłączonym podświetleniu
  • do 13h z podświetleniem
  • Bluetooth: 5.3; zasięg do 15 m w otwartej przestrzeni; NFC
  • Wymiary: 302 x 125 x 173mm
  • Masa - 2,37 kg
  • Ładowanie: USB C  do  4h
  • Zasilanie wejściowe: 5V/2A, 
  • Wbudowany mikrofon
  • Podświetlenie RGB (boczne): brak/pulsowanie/oddychanie
  • SoundPulse® 
  • Wodoszczelność: IPX6
  • parowanie stereo (do dwóch głośników)
  • Wbudowany powerbank

W zestawie

  • kabel AUX i ładowania USB-C
  • karta z instrukcją SoundPulse® oraz gwarancyjna

Szybkie porównanie

Tronsmart mini bang jest większy niż używany przeze mnie JBL Charge 3, a i tak wygląda elegancko. Jest też cięższy, ale to logiczne jeśli chcemy mieć wyższą deklarowana moc. Długi uchwyt pozwoli nam swobodnie przenosić głośnik z miejsca na miejsce. Spód też ma stabilny, więc się nie kołysze i nie ślizga, co jest bardzo przydatne w plenerze. Sama obudowa wydaje się być solidną.

Tronsmart Bang Mini_2 

U góry znajdziemy podświetlenie naładowania baterii; przyciski ON/OFF; pauzowania, przyciszania i głośności; NFC do parowania z telefonem/komputerem; TuneConn do parowania z innymi głośnikami; przełącznik trybu dźwięku oraz SoundPulse.

Tronsmart Bang Mini_4 

Wejście do portu zlokalizowane jest z tyłu na spodzie i zabezpieczone gumowa zaślepką. Wyciąganie jej czasem sprawia pewne trudności, ale zapewne jest to kwestia wyrobienia materiału. Najważniejsze jest zabezpieczenie przed dostaniem się wilgoci gdyby w plenerze zlapal nas lekki deszcz - producent deklaruje ochronę na poziomie IPX6. W porcie znajdziemy wejscie USB-A i USB-C, jack 3,5 mm oraz na kartę pamięci microSD.

Tronsmart Bang Mini_6 

Parowanie urządzenia przez Bluetooth jest intuicyjne, zatem od razu przeszłam do słuchania ulubionych utworów. I tutaj jakość i moc dźwięku zdecydowanie rzuca się w... uszy. Nawet na na niskim poziomie głośności. Dźwięk jest czysty, z silnym basem. Spokojnie naglośni większe pomieszczenie czy mała imprezę w plenerze.

Tronsmart Bang Mini_22 

Mini bang jest wzbogacony o podświetlenie w 3 opcjach do wyboru. Kolory są na prawdę żywe i intensywne, żeby bardziej "poczuć" muzykę, choć głównie tą intensywną. Jest to dobre uzupelnienie imprezy, ale nie współgra to muzyki spokojnej. Jeśli zaczynają przeszkadzać (co czasem mi się zdarzało) możemy wyłączyć. Wydłuży to trochę czas grania.

Tronsmart Bang Mini_7 

Bardzo dużym plusem jest zapamiętywanie ustawień i sparowanych urządzeń i, że długo zostaje w trybie czuwania, co daje oszczędność czasu (i czasem nerwów). Kolejną zaletą jest również wyświetlanie poziomu naładowania Transmartu na smartfonie po połączeniu przez bluetooth. Natomiast trochę więcej trudności mogą nastręczać dodatkowe funkcje takie jak przełączanie między utworami, odbieranie telefonu, aktywacja mikrofonu, przełączanie między źródłami dźwięku – trudniej się uruchamiają. Trzeba trochę wyczucia i praktyki, żeby sprawnie z nich korzystać. 

Tronsmart Bang Mini_5 

Przechodząc do samego dźwięku między Bangiem mini oraz Charge 3. Nie można ich sparować ze sobą natomiast pośrednio można to zrobić przez opcje sterowania w smartfonie. Da się przez to zauważyć, że w Chargu muzyka emitowana jest z subtelnym opóźnieniem względem Banga. Jednakże Tronsmart ma silniejszy bas, a sam dźwięk bardziej mi się podoba z JBL’a - może też być tak dlatego, że JBL swoje już przegrał i po prostu jest już wygrzany :) Oczywiście mówimy tutaj o słuchaniu w domu, nie w plenerze gdzie głośniejszy Bang pokazuje dopiero swoje możliwości.

Podsumowując

Tronsmart Bang Mini za obecną cenę rynkową ma do zaoferowania bardzo dobrej jakości dźwięk, długi czas grania i żywe światła LED. Jest to głośnik przede wszystkim dla miłośników energicznych utworów, domową imprezę i fascynatów nowinek technologicznych oraz dodatkowych funkcji, ogólnie „bajerów”. Jest wygodny do przenoszenia, choć niekoniecznie do samego noszenia na długie trasy. Ze względu na względnie niską wodoodporność jest mniej bezpieczny do stosowania w plenerze przy zmiennej pogodzie czy obok basenu. 

Porównując oba głośniki osobiście preferuję Charga, ponieważ bardziej zależy mi na dźwięku i małych wymiarach, a z dodatkowych funkcji Tronsmart’a praktycznie nie miałam potrzeby korzystać. Nie mniej, jest pewna różnica w cenie, więc decyzja należy do Was - bo cena... cóż jest bardzo ale to bardzo dobra względem konkurencji! 

Chcesz wiedzieć więcej? Dołącz do grupy na FB. Będzie nam też miło jak polubisz Fanpage!

Odkurzacz automatyczny Xiaomi Dreame D9 Max

Od: 841 zł 2345 zł | Powiadom gdy cena spadnie

Najnowszy i najmocniejszy model odkurzacza ze stajni Xiaomi pod submarką Dreame - według specyfikacji jest to odpowiednik Viomi V3 czy też Roborock S6 ale za zdecydowanie mniejszą cenę! Ma rozbieralne boki szczotki głównej oraz wyjmowaną szczotkę boczną!

Dziwi brak reklam? Przeczytaj dlaczego i wesprzyj bloga na  ||